Rząd po cichu przedłuży prowizorkę w transporcie zbiorowym. O rok

pociąg, kolej, transport
Brak nowej ustawy oznaczałby, że od nowego roku wiele dotychczasowych zezwoleń na wykonywanie przewozów osób by wygasło, a prawo do refundacji ulg mieliby tylko ci przewoźnicy, którzy mają podpisane umowy z samorządem na świadczeniu usług publicznego transportu drogowego ShutterStock
14 listopada 2017

Tak jak przewidywaliśmy, kluczowe przepisy ustawy o publicznym transporcie zbiorowym nie wejdą w życie – jak planowano – od 1 stycznia 2018 r. Jeszcze przez rok transport osób będzie się odbywał na obecnych zasadach: przewoźnicy nie stracą dotychczasowych zezwoleń, a pasażerowie prawa do ulg ustawowych.

Choć Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa od ponad roku pracuje nad nowelizacją ustawy o publicznym transporcie, która miała zmienić sposób wyłaniania firm świadczących usługi publiczne, to ostatecznie prace zakończyły się fiaskiem. Kolejne wersje projektu były korzystne albo dla małych, albo dla dużych przewoźników, a resort nie potrafił opracować rozwiązania, które satysfakcjonowałoby całą branżę. Brak nowej ustawy oznaczałby, że od nowego roku wiele dotychczasowych zezwoleń na wykonywanie przewozów osób by wygasło, a prawo do refundacji ulg mieliby tylko ci przewoźnicy, którzy mają podpisane umowy z samorządem na świadczeniu usług publicznego transportu drogowego (a takich praktycznie nie ma). By uniknąć katastrofy, w ustawie o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018 zawarto też przepisy odraczające o kolejny rok najważniejsze regulacje ustawy o publicznym transporcie zbiorowym.

Pozostało 51% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png