Nie da się wybrać auta roku, bo nie ma czegoś takiego jak najlepszy samochód. Polecamy więc te, o których nie da się napisać nic złego.
Mniej więcej miesiąc temu dostałem e-maila. „Tegoroczny numer świąteczny będzie miał hasło przewodnie »Zatracenie«. Wiodący temat: nasze uwikłanie w świat politycznych podziałów i emocji, technologicznych nowinek, konsumpcyjnych uciech i bezpardonowej walki o zysk” – napisali szefowie Magazynu. I jak ja niby miałbym wpasować się z samochodami w tak głęboko filozoficzne, egzystencjalne zagadnienie? Owszem, zazwyczaj auta zajmują jedną czwartą objętości każdego z moich felietonów, resztę poświęcam na rozważania o zwierzętach, ekologach, dzieciach, bieliźnie, alkoholu, seksie, wstydliwych chorobach i innych bzdurach. Ale „bezpardonowa walka o zysk”? „Uciechy konsumpcyjne”? „Świat politycznych podziałów”?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.