Autopromocja

Hadaj: Fotoradary, czyli wszyscy chcieli dobrze, a wyszło jak zwykle w Polsce

25 kwietnia 2012

Co zrobi typowy Polak z dwoma kulkami? Jedną zgubi, drugą zepsuje. Tak wygląda zarządzanie po naszemu. Szczególnie jeśli jest to zarządzanie autorstwa opłacanej przez wszystkich podatników instytucji, gdzie dominuje znana przecież postawa „czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy”.

Marcin Hadaj, szef sekretariatu redakcji

Właśnie mamy do czynienia z kolejnym wykwitem tej radosnej publicznej twórczości. Chodzi o inspektorów transportu drogowego, władnych wlepiać nam mandaty na podstawie zdjęć zrobionych przez fotoradary.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.