Autopromocja

Gminy znalazły remedium na rosnącą górę śmieci. Ale na jak długo?

śmieci
Może się więc okazać, że pomysł niektórych samorządów na rosnące ceny śmieci – budowa spalarni – wcale nie jest taki dobry, bo trzeba będzie wyłożyć na niego więcej własnych środków albo pozyskać je w inny sposób. ShutterStock
24 stycznia 2020

Nawet jeśli unijne przepisy inwestycji w spalarnie nie ułatwiają, a wsparcie finansowe na ten cel jest niewystarczające, to ich budowa może się opłacić. Muszą one jednak wytwarzać nie tylko ciepło, lecz także prąd.

4425888-tgp-okladka-24-stycznia-2020.png
TGP okładka 24 stycznia 2020

Niemcy mają ponad 90 spalarni, Polska tylko kilka. Ale im większy problem z zagospodarowaniem odpadów, tym częściej gminy o nich myślą. Nad budową własnych instalacji zastanawiają się samorządowcy z Podhala, Stalowej Woli czy z gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Własną spalarnię chciałby też mieć Rzeszów, którego władze biorą pod uwagę współpracę z okolicznymi samorządami. Boom na tego typu inwestycje pojawił się, ponieważ jednostki samorządu terytorialnego są pod presją podnoszenia stawek za odbiór odpadów. Według danych GUS z początku stycznia tego roku ceny wzrosły w skali kraju o 32,2 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. A wyższe opłaty to konsekwencja niewydolnego systemu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.