W sytuacji kryzysowej wywołanej koronawirusem mieszkańcy będą wyrzucać śmieci do jednego pojemnika, a te trafią od razu do spalarni lub na składowisko. Chciały tego branża odpadowa i samorządy.
Problemy ze śmieciami już się pojawiają. Na razie dotyczą pojedynczych gmin, które jeszcze przed epidemią miały problem z zagospodarowaniem odpadów, bo np. nie rozstrzygnęły przetargu. W reakcji na ogłoszenie epidemii część samorządów zamknęła punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK). W niektórych miejscowościach, np. w Żorach czy Poznaniu, zawieszony ma być odbiór odpadów posegregowanych z zabudowy jednorodzinnej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.