Autopromocja

Opłata śmieciowa od zużycia wody? Samorządy nie odpuszczają

woda
Stawką dla samorządów, które metodę „od wody” próbowały wprowadzić, jest bilansowanie się struktury śmieciowej.ShutterStock
24 lipca 2019

Samorządy wracają do pomysłu naliczania opłaty śmieciowej od zużycia wody. Taki krok zapowiada Jacek Orych, burmistrz Marek. W tej podwarszawskiej miejscowości taką uchwałę uchyliła regionalna izba obrachunkowa (pisaliśmy o tym: DGP nr 86/2019).

Mieszkańcy mieli składać deklaracje w oparciu o średniomiesięczne zużycie. Natomiast zdaniem RIO opłata ta nie powinna być naliczana w oparciu o „dane historyczne”, ale za faktyczne zużycie. To jednak – jak podkreślają samorządowcy i eksperci – jest w praktyce niemożliwe. Takie podejście oznaczałoby, że co miesiąc trzeba byłoby składać nową deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Decyzje uchylające w całości lub części uchwały Marek, Radzymina i Lesznowoli dziwiły tym bardziej, że w innych województwach metoda „od wody” funkcjonuje.

Nowe narzędzia daje samorządom znowelizowana ostatnio ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. W ustawie zapisano bowiem, że „zasady ustalania ilości zużytej wody” określa w uchwale rada gminy. – Większa elastyczność w tym zakresie sprawi, że gmina będzie mogła ustalić, czy mówimy o zużyciu za ostatni kwartał, czy np. za ostatnie pół roku – mówi Maciej Kiełbus, partner w kancelarii Dr Krystian Ziemski & Partners. I – jak podkreśla – nowe rozwiązanie ma usankcjonować to, co już funkcjonuje w wielu miejscach kraju, a w innych ma być argumentem umożliwiającym wprowadzenie naliczania opłaty od zużycia wody.

Stawką dla samorządów, które metodę „od wody” próbowały wprowadzić, jest bilansowanie się struktury śmieciowej. System, w którym mieszkańcy deklarują liczbę osób w gospodarstwie domowym, okazał się nieszczelny. Z deklaracji śmieciowych wynika, że miejscowości się wyludniają. Przeczy temu jednak ilość wytwarzanych odpadów. Ta rośnie, ale za odbiór odpadów nie ma komu płacić. Metoda „od wody” – jak podkreślają samorządowcy – choć nie jest idealna, sprawi, że w deklaracji śmieciowej będzie trudno ukryć dodatkowych mieszkańców.

Według Macieja Kiełbusa wprowadzona do ustawy regulacja jest stosunkowo szeroka. – Regionalne izby obrachunkowe będą miały dużo większy problem, by ewentualnie uchwały gmin zakwestionować – ocenia. Na to liczy burmistrz Marek. – Przepisy wprowadzające metodę „od wody” mamy gotowe – zaznacza. 

Etap legislacyjny

Nowelizacja skierowana do podpisu prezydenta

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.