Oczyszczalnie w potrzasku. Za sprawą BDO

prawo9
To główny problem oczyszczalni ścieków komunalnych po nowym roku. Nie mają one jak udokumentować, że osady ściekowe zostały legalnie przekazane i wylane na pola. Jeśli Senat nie zmieni prawa i nie odsunie wejścia w życie przepisów o BDO, firmom grożą wysokie kary.ShutterStock
15 stycznia 2020

To główny problem oczyszczalni ścieków komunalnych po nowym roku. Nie mają one jak udokumentować, że osady ściekowe zostały legalnie przekazane i wylane na pola. Jeśli Senat nie zmieni prawa i nie odsunie wejścia w życie przepisów o BDO, firmom grożą wysokie kary.

4418810-ube67-mateusz-20karciarz-fot-20materialy-20prasowe-20-p.jpg
Mateusz Karciarz prawnik w Kancelarii Radców Prawnych Zygmunt Jerzmanowski i Wspólnicy sp.k. w Poznaniu

O co konkretnie chodzi? Otóż firmy i zakłady wodociągowo-kanalizacyjne w procesie oczyszczania produkują osady ściekowe. Są one wprawdzie odpadami, ale odpowiednio przebadane i ustabilizowane mogą być przydatne dla rolników i stosowane przez nich jako nawóz. Opłaca się to również oczyszczalniom, bo przekazanie osadów rolnikom jest zdecydowanie tańsze niż ich utylizacja, która dziś kosztuje nawet kilkaset zł za tonę.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.