Autopromocja

Inwestorzy przypominają sobie o europejskich peryferiach

Pieniądze
Kluczem na najbliższe godziny pozostają jednak zapiski ze styczniowego posiedzenia FED, które poznamy o godz. 20:00. Bilans ryzyk wskazuje na to, iż mogą one przyczynić się do umocnienia dolara względem głównych walut. ShutterStock
20 lutego 2013

Kluczem na najbliższe godziny pozostają jednak zapiski ze styczniowego posiedzenia FED, które poznamy o godz. 20:00.

A raczej o ich niezmiennych problemach. Słowa przedstawicieli francuskiego rządu, iż zejście z deficytem poniżej 3 proc. PKB może być bardzo trudne (co może wywołać nowe spekulacje nt. obniżki ratingu), a także wypowiedź przedstawiciela agencji S&P, że bankructwo Cypru jest realne, jeżeli kraj ten nie otrzyma zewnętrznego wsparcia (temat bailoutu ma być rozważany w marcu, ale nie cieszy się on dużym zrozumieniem wśród europejskich polityków), czy wreszcie słowa hiszpańskiego premiera Mariano Rajoy’a, iż sytuacja gospodarcza jest dość trudna, przypomniały inwestorom o „starych” problemach strefy euro. Wprawdzie Rajoy zapowiedział, iż w ciągu kilku tygodni rząd przedstawi nowy program stymulacyjny dla gospodarki, ale chyba wszystko rozbija się o to, czy Partia Ludowa nadal ma społeczny mandat do rządzenia…

Kluczem na najbliższe godziny pozostają jednak zapiski ze styczniowego posiedzenia FED, które poznamy o godz. 20:00. Bilans ryzyk wskazuje na to, iż mogą one przyczynić się do umocnienia dolara względem głównych walut. To dobrze wpisuje się w scenariusz dla EUR/USD, gdzie widać, iż po wyraźnym zejściu poniżej 1,34, jakie miało miejsce w ostatnich godzinach, rynek ma trudności z powrotem powyżej tego poziomu. To może sugerować wyraźniejszy ruch spadkowy, który sprowadziłby nas do jutra w okolice minimum z zeszłego piątku na 1,3292 i generalnie testu kluczowej strefy 1,3250-90.

Jej przebicia można będzie jednak oczekiwać w sytuacji publikacji zaskakująco słabszych, wstępnych danych PMI ze strefy euro, które poznamy jutro rano, ewentualnie dopiero w piątek po południu, kiedy to inwestorzy mogą zamykać pozycje w euro w obawie o wynik wyborów parlamentarnych we Włoszech.

Marek Rogalski

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.