Podwyżki stóp procentowych jeszcze się nie skończyły

Polski złoty
<p>NBP: Osłabienie złotego nie ma uzasadnienia w fundamentach</p>Shutterstock
10 marca 2022

Prezes NBP jest zdeterminowany, by obniżać inflację i podnieść kurs złotego, ale nie zamierza interweniować bez sensu.

– Wszystko wskazuje, że na najbliższych posiedzeniach nadal będziemy podnosić stopy procentowe. Rada Polityki Pieniężnej jest nastawiona jastrzębio. Jaki będzie ostateczny pułap – nie wiem – stwierdził w środę Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego. Zaznaczał, że „jest pewien pułap, który byłby zbyt niekorzystny dla koniunktury, rynku pracy, dla kredytobiorców”. Jaki to pułap? – Wcześniej mówiliśmy o 4–4,5 proc. Dziś bym to podwyższył. Proszę spytać mnie za miesiąc – powiedział.

Rada Polityki Pieniężnej podniosła we wtorek główną stopę procentową o 0,75 pkt proc., do 3,5 proc. Koszt pieniądza jest najwyższy od dziewięciu lat. Ekonomiści spodziewali się podwyżki o 0,5 pkt proc. Inwestorzy na rynku finansowym oczekiwali podniesienia stóp o 1 pkt proc. – Doszliśmy do wniosku, że podwyżka o 0,75 pkt proc. to najbardziej rozsądne posunięcie. Utrzymujemy się w cyklu podwyżek. Jesteśmy zdeterminowani, by obniżać inflację i podnosić kurs złotego. Podwyższyliśmy stopy o 0,75 pkt proc., żeby pokazać, że wojna dużo zmieniła. Ona o 2 pkt proc. podwyższa inflację – wyjaśniał wczoraj Adam Glapiński.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.