Autopromocja

Analityk: Niewielkie zmiany notowań złotego wobec głównych walut

Złoty złotówka polska waluta notowania
Według analityka obecnie brak jest istotnych przesłanek do trwalszego osłabienia złotego. ShutterStock
29 marca 2016

Na rynku walutowym we wtorek wciąż było spokojnie, a wartość złotego wobec większości głównych walut zmieniła się jedynie marginalnie - ocenił analityk domu maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski.

Ok. godz. 16.30 za euro trzeba było zapłacić 4,25 zł, za dolara 3,79 zł, za franka szwajcarskiego 3,89 zł, a za funta 5,41 zł.

"Jedynym wyjątkiem był kurs GBP/PLN, który wzrósł o ok 2 gr do 5,4250. Osłabienie złotego wobec funta to efekt siły brytyjskiej waluty, która (we wtorek) była jedną z najmocniejszych na świecie (...). Kończący się w tym tygodniu pierwszy kwartał bieżącego roku prawdopodobnie okaże się najgorszym dla funta od 2009 r. W tym okresie stracił on wobec złotego prawie 7 proc." - zaznaczył Zajkowski.

Według analityka obecnie brak jest istotnych przesłanek do trwalszego osłabienia złotego. "Do końca tygodnia kluczowe znaczenie powinny mieć doniesienia ze świata, w tym wystąpienie szefowej FED (System Rezerwy Federalnej w USA - PAP) Janet Yellen oraz piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy i chińskiego sektora przemysłu. Niewykluczone, że do piątku kurs EUR/PLN spadnie do wsparcia na 4,23. Dopiero ten poziom może stać się silną barierą, od której rozpocznie się techniczna korekta w stronę 4,30" - wskazał.

Z kolei główny analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Marek Rogalski wskazał, że w trakcie wtorkowego notowania złoty pozostawał stabilny, czekając na popołudniowe wystąpienie szefowej FED (według czasu polskiego o godz. 18.20 we wtorek - PAP).

"Jego znaczenie jest o tyle duże, gdyż może ono pomóc w ocenie, na ile zapowiedzi przemawiających w ubiegłym tygodniu pięciu członków FED (...)należy brać na poważnie w temacie ewentualnej podwyżki stóp już w końcu kwietnia. Jeżeli Yellen pozostanie "gołębia", to dolar na tym może stracić" - zaznaczył Rogalski.

Według analityka złoty powinien też pozostać mocny w relacji do euro, gdyż w sytuacji luźnej polityki głównych banków centralnych Polska przy relatywnie silnej gospodarce i dodatnich stopach procentowych pozostaje atrakcyjnym miejscem do inwestowania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.