Autopromocja

Analityk: Złoty umocnił się wobec większości walut

złotówki, pieniądze, złoty
"Poniedziałkowa siła złotego to efekt dobrych nastrojów na rynkach światowych, gdzie rosły indeksy giełdowe oraz ceny surowców, jak również umacniały się pozostałe waluty z naszego regionu. Wpływu na wartość polskiej waluty nie miały natomiast finalne dane o inflacji za luty oraz wystąpienia członków Rady Polityki Pieniężnej" ShutterStock
11 kwietnia 2016

Złoty udanie rozpoczął tydzień, umacniając się w poniedziałek wobec większości głównych walut - ocenił analityk domu maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski. Ok. godz. 17.45 euro kosztowało 4,28 zł, dolar 3,74 zł, a frank szwajcarski 3,93 zł.

"Poniedziałkowa siła złotego to efekt dobrych nastrojów na rynkach światowych, gdzie rosły indeksy giełdowe oraz ceny surowców, jak również umacniały się pozostałe waluty z naszego regionu. Wpływu na wartość polskiej waluty nie miały natomiast finalne dane o inflacji za luty oraz wystąpienia członków Rady Polityki Pieniężnej" - wskazał Zajkowski.

Analityk nie wyklucza jednak, że w kolejnych dniach złoty osłabi się. "Uwagę inwestorów znów zogniskować powinno ryzyko polityczne związane ze środowym głosowaniem rezolucji w sprawie Polski w Parlamencie Europejskim oraz z możliwymi kolejnymi informacjami dotyczącymi ustawy o przewalutowaniu kredytów walutowych. Korekta wzrostowa na EUR/PLN może sięgnąć poziomu 4,35" - ocenił Zajkowski.

Jego zdaniem w dłuższym terminie jednak złoty powinien zyskiwać na wartości. "Wciąż bowiem utrzymuje się wysoka różnica w stopach procentowych między Polską, a Eurolandem, która zachęca do przenoszenia kapitału ze strefy euro na rodzimy rynek pieniężny oraz długu" - dodał.

W ocenie głównego analityka walutowego domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Marka Rogalskiego obawy związane z polityką, głównie głosowanie nad rezolucją w Parlamencie Europejskim w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, które wpływały na notowania polskiego złotego w zeszłym tygodniu, w poniedziałek wyraźnie zelżały.

"Wpływ na to miała obserwowana poprawa nastrojów na rynkach akcji, wzrosty cen ropy, a także brytyjskiego funta, oraz osłabienie amerykańskiego dolara; EUR/USD ponownie znalazł się przy tegorocznych szczytach. Rynek nie przejął się też wypowiedziami członków RPP – Eryka Łona i Jerzego Żyżynskiego, którzy dali do zrozumienia, że byliby skłonni poprzeć wniosek o cięcie stóp procentowych" - dodał.

"Na wykresach widać, że zejście EUR/PLN poniżej poziomu 4,28 powinno dać pretekst do ruchu w stronę wsparć 4,2550-4,2650. Z kolei w przypadku USD/PLN jesteśmy właśnie przy wsparciu w rejonie 3,73, co może zapowiadać odbicie, o ile pozwoli na to notowanie EUR/USD" - zaznaczył.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.