Unia energetyczna Junckera - czyli wersja light tego, co proponował Donald Tusk

25 lutego 2015

Szef Komisji Europejskiej przedstawi dziś pomysły na zliberalizowanie rynku handlu surowcami i tym samym zmniejszenie zależności Unii od gazu z Rosji. DGP poznał treść propozycji Jean-Claude’a Junckera. Wersję maksimum przedstawił w 2014 r. Donald Tusk. Koncepcja Junckera jest wersją minimum.

2092169-guy-verhofstadt-lider-liberalow.jpg
Guy Verhofstadt, lider liberałów w Parlamencie Europejskim

Kluczowy w całym projekcie wydaje się jasny komunikat: „Europa nie będzie traktowała Moskwy jako strategicznego dostawcy surowców i nie może być od niej zależna”. Jej rolę miałyby przejąć „LNG, Norwegia, Algieria, południowy korytarz gazowy i konektory łączące kraje unijne”. Wygląda więc na to, że Unia Junckera to rozwodniona propozycja tego, co w ubiegłym roku na łamach „Financial Timesa” zaproponował Donald Tusk, wtedy jeszcze premier Polski, dziś szef Rady Europejskiej. Zaś sama prezentacja szefa KE zbiega się z groźbami zakręcenia kurka, które pod adresem Ukrainy formułuje Rosja. To właśnie ta nieprzewidywalność Gazpromu jest jednym z powodów poszukiwania przez Unię alternatywnych rozwiązań.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.