Autopromocja

Szybka restrukturyzacja, ale zyski będą zależeć od ceny węgla

węgiel kamienny, surowce
JSW pozyskała wsparcie dla dwóch ważnych projektów inwestycyjnych, których łączna wartość szacowana jest na ponad 400 mln zł.ShutterStock
4 października 2016

Jas-Mos to część tzw. kopalni zespolonej Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, która wraz z 1,6 tys. załogi trafiła w weekend do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. To jeden z elementów planu naprawczego JSW oraz porozumienia z bankami dotyczącego restrukturyzacji zadłużenia firmy. Kolejna kopalnia giełdowej spółki, która ma trafić do SRK w 2017 r., to Krupiński (załoga liczy ponad 2 tys. osób), choć o jej przejęcie wciąż stara się niemiecka firma HMS Bergbau.

Jastrzębska sfinalizowała również w ostatnich dniach sprzedaż wałbrzyskiej koksowni Victoria. Za 350 mln zł kupiły ją Agencja Rozwoju Przemysłu i Towarzystwo Finansowe Silesia. Cała kwota z tej transakcji trafiła już do Jastrzębia. Umowa przewiduje jednak możliwość korekty ceny w zależności od wyników Victorii. JSW kupiła wałbrzyski zakład od Skarbu Państwa po swoim debiucie giełdowym w 2011 r. za 414 mln zł.

JSW pozyskała także wsparcie dla dwóch ważnych projektów inwestycyjnych, których łączna wartość szacowana jest na ponad 400 mln zł. Chodzi o rozbudowę i modernizację zakładów przeróbki węgla w kopalniach Budryk i Knurów-Szczygłowice. Dzięki temu spółka zwiększy udział wytwarzania węgla koksowego z obecnych niespełna 70 proc. do 85 proc. JSW jest największym w UE producentem tego paliwa – bazy do produkcji stali. Najdroższym węglem tego typu jest tzw. hard 35, dlatego JSW dąży do znaczącego zwiększenia jego produkcji.

Spółka podpisała stosowną umowę z Ministerstwem Skarbu Państwa. Chodzi o udzielenie wsparcia finansowego w wysokości 290 mln zł ze środków Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców – nie jest to jednak pomoc publiczna.

Jednak to dopiero krok w kierunku poprawy sytuacji firmy. Ceny produkowanego przez jej kopalnie węgla koksowego wciąż są niestabilne. W III kw. 2016 r. było to ponad 92 dol. za tonę wobec ok. 80 dol. za tonę w poprzednich trzech miesiącach. Prognozy na IV kw. mówią o cenie od 130 do nawet 180 dol. za tonę. To byłby dobry prognostyk dla JSW. Z drugiej strony Chiny zapowiadają większą produkcję węgla koksowego, co z kolei może wpłynąć na obniżkę cen. Prezes JSW Tomasz Gawlik oceniał miesiąc temu, że gdyby na międzynarodowych rynkach płacono 106 dol. za tonę w 2017 r., pozwoliłoby to osiągnąć spółce zysk. Cena na poziomie powyżej 100 dol. pozwoli także na uniknięcie emisji akcji, którą JSW wciąż bierze pod uwagę w przyszłym roku. Pozyskane w tym roku finansowanie (w planie na ten kwartał jest jeszcze emisja obligacji za 300 mln zł) i zaplanowane oszczędności (zawieszenie wypłaty czternastki i deputatu węglowego na trzy lata mają dać w sumie prawie 2 mld zł) mogą się okazać niewystarczające.

Mimo wszystko jednak to właśnie Jastrzębska Spółka Węglowa wśród trzech największych śląskich spółek górniczych kontrolowanych przez Skarb Państwa restrukturyzuje się obecnie najszybciej i najefektywniej. Polska Grupa Górnicza mimo gigantycznego zastrzyku finansowego generuje straty większe, niż zakładano (ponad 400 mln zł przez 4,5 miesiąca działalności), a Katowicki Holding Węglowy ma na razie tylko zapowiedziany plan dokapitalizowania kwotą 700 mln zł (350 mln zł zapowiedziała Enea, 200 mln zł TF Silesia, a 150 mln zł Węglokoks). 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.