Amerykański kongresmen o współpracy energetycznej USA z Europą

energia, prąd
energia, prądShutterStock
6 czerwca 2014

Wykorzystanie amerykańskich surowców energetycznych to najlepsza metoda nacisku na Rosję. Takiego zdania jest amerykański kongresmen Tim Murphy, który bierze udział w odbywającej się w stolicy Dolnego Śląska międzynarodowej konferencji Wrocław Global Forum.

Tim Murphy mówił o zbyt dużym wpływie Rosji na Ukrainę. Zaznaczył, że świat powinien stawiać Moskwie pewne granice i że świetnym sposobem jest wykorzystanie amerykańskich złóż gazu. Dodał, że Stany Zjednoczone mają nadwyżki gazu, toteż mogą i powinny ten surowiec eksportować.

„Moim zdaniem - powiedział Murphy - eksport gazu jest niezbędny. Oczywiście potrzebujemy go sami do ogrzewania domów, dla przemysłu chemicznego i transportu. Ale wyszłoby nam na dobre, gdybyśmy zaczęli sprzedawać gaz za granicę. Wolałbym, żeby do Unii Europejskiej płynęły nasze tankowce wypełnione gazem niż nasze lotniskowce wyładowane bronią” - dodał Murphy. 

To - jak zaznaczył - pokazałoby Rosji, że Stany Zjednoczone współpracują ze swymi europejskimi partnerami. Jego zdaniem, prezydent Putin nie powinien mieć wątpliwości, że USA i Unię Europejską łączy przyjaźń.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.