Gaz będzie miał coraz większy udział w wytwarzaniu prądu w Polsce, ale może być rozwiązaniem tymczasowym – na kilkadziesiąt lat – a nie ostatecznym.
Planowany blok elektrowni Dolna Odra (należącej do PGE) ma nie być węglowy, lecz gazowy. Podobny, na warszawskim Żeraniu (PGNiG), ma zastąpić stare bloki węglowe. Nowa gazowa elektrociepłownia została wybudowana w Toruniu (EDF, a od ubiegłego roku PGE), niewykluczony jest powrót do budowy bloku gazowego w Łagiszy (Tauron). Blok na błękitne paliwo w Gorzowie Wielkopolskim (PGE) wraz z rozbudową sieci pozwolił na wyłączenie w tym mieście aż 3 tys. indywidualnych pieców węglowych. I wreszcie jest zapowiedź rządu o dopłatach do wymiany pieców na gazowe (lub elektryczne). To tylko niektóre przykłady wskazujące, że znaczenie gazu w produkcji energii będzie rosło. Dziś udział tego paliwa w tzw. miksie energetycznym to mniej niż 5 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.