Minister skarbu Mikołaj Budzanowski wypił podczas telewizyjnej debaty płyn używany w procesie szczelinowania złóż gazu łupkowego. Chciał udowodnić ekologom, że jego wydobycie nie jest szkodliwe.
Szef Gazpromu zapewne nie oglądał TVP INFO, ale wie, że łupki błyskawicznie zmieniają sytuację energetyczną. Gaz łupkowy w USA kosztuje trochę ponad 100 dolarów, sprzedawany w Europie ponad 200, a my płacimy ponad 550 dol. za 1000 m3. Dlatego rosyjski gigant postanowił wycofać się z dotychczas zajmowanych okopów. W końcu nawet domorosły strateg wie, że gdy pozycja jest niemożliwa do utrzymania, lepiej ją opuścić w zorganizowanym odwrocie niż później w panice i z dużymi stratami. Gazprom oddał pole, bo musiał, gdyby nie zrobił tego teraz, to wczesną wiosną zmusiłby go do tego sąd arbitrażowy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.