Hibbs: Fukushima nie jest drugim Czarnobylem

Mark Hibbs, ekspert ds. przemysłu jądrowego w centrum naukowym Carnegie w Berlinie
Mark Hibbs, ekspert ds. przemysłu jądrowego w centrum naukowym Carnegie w BerlinieDGP
16 marca 2011

Dyskusja powinna dotyczyć wymiany starych reaktorów na nowe, a nie rezygnacji z energetyki jądrowej. Atom nie musi być niebezpieczny

Mimo katastrofy, która może się wydarzyć w Japonii, jeśli dojdzie do wycieku radioaktywnego w elektrowni Fukushima, stwierdzam, że reakcja na tę sytuację takich państw jak Niemcy czy Szwajcaria jest wysoce nieracjonalna. Po pierwsze reaktory niemieckie nie leżą w obszarze częstych trzęsień ziemi czy innych kataklizmów naturalnych. Po drugie warto zwrócić uwagę, że naród niemiecki jest, podobnie jak japoński, logistycznie wysoko zorganizowany. A Japończycy, jak na razie, dobrze radzą sobie z awarią.

Politycy oczywiście chcą być ponownie wybrani, dlatego wsłuchują się w głos społeczeństwa, które nie składa się wyłącznie ze specjalistów w dziedzinie nuklearnej. Dlatego rozsiewana przez niektóre media panika może udzielić się obywatelom, a to z kolei może wpłynąć na antynuklearne reakcje u rządzących. Problem polega jednak na tym, że w dzisiejszych czasach trudno jest wyobrazić sobie świat bez przemysłu nuklearnego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.