Rozmawiamy z prof. ZBIGNIEWEM KASZTELEWICZEM z Akademii Górniczo-Hutniczej - Polska, podobnie jak inne państwa świata, musi opierać bezpieczeństwo energetyczne na własnych zasobach surowcowych.
• Prąd drożeje, odbiorcy się denerwują, a najtańszy obecnie surowiec do produkcji energii, czyli węgiel brunatny, leży sobie w rejonie Legnicy, Gubinie, Rogóźnie czy Złoczewie. Co stoi na przeszkodzie, by Polska wykorzystała swoje bogactwa naturalne?
- W tym przypadku reguła, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze, niekoniecznie musi się sprawdzić. Pieniądze znajdą się, jeżeli będzie wola polityczna do zwiększenia wydobycia węgla brunatnego w Polsce. Na dziś najbardziej potrzebne jest objęcie ochroną prawną złóż tego surowca energetycznego, by dostęp do nich nie został odcięty przez budowę osiedli mieszkaniowych czy autostrad. Tak się już stało w Rowie Poznańskim, w którym około 3 mld ton węgla brunatnego z powodów urbanizacyjnych nie opłaca się obecnie wydobywać. Natomiast bariery ekologiczne związane z ochroną klimatu czy przemysłowe przekształcanie terenu będzie można pokonać, mamy wszak nowoczesne technologie spalania węgla.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.