Rosja chce wydłużyć rurociąg Przyjaźń aż do niemieckiego portu Wilhelmshaven. Polska jest za – liczy na gwarancję dostaw ropy dla Lotosu i Orlenu oraz zyski z tranzytu.
Ledwie zakończyły się polsko-rosyjskie negocjacje w sprawie dostaw gazu, a już toczą się kolejne – tym razem w sprawie ropy.
Moment na podjęcie tych rozmów – z punktu widzenia Moskwy – jest idealny. Orlenowi i Lotosowi z końcem roku wygasają kontrakty na zakup ropy naftowej. Choć obie spółki samodzielnie negocjują nowe umowy, to równolegle prowadzone są rozmowy na szczeblu rządowym. Ceną za gwarancję stabilnych dostaw ma być zgoda polskiego rządu na przedłużenie Przyjaźni, głównej magistrali naftowej, którą w surowiec zaopatrywane są Orlen i Lotos oraz rafinerie niemieckie Schwedt i Leuna.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.