Autopromocja

Gaz ziemny: Gazprom prędzej wstrzyma dostawy niż zmniejszy ceny dla Polski

24 lipca 2012

Koncern obniżył cenę m.in. Niemcom, Estonii i Łotwie pod groźbą trybunału arbitrażowego. Z Polską i Ukrainą nie zamierza się układać. Już wiadomo, że  Gazprom nie obniży ceny gazu dla Polski. W razie przegranej w arbitrażu przed trybunałem w Sztokholmie grozi przerwaniem dostaw.

Takie informacje podał wczoraj „Kommiersant-Ukraina” powołując się na swoje źródło w rosyjskim koncernie. Biuro prasowe Gazpromu w rozmowie z DGP nie chciało komentować informacji dziennika. Analitycy, z którymi rozmawialiśmy, przyznają jednak, że scenariusz jest realny, bo dla koncernu orzeczenie będzie precedensem, który może otworzyć lawinę roszczeń. O wiele mniej bolesnym rozwiązaniem z punktu widzenia Rosjan jest wojna gazowa.

Jak pisze „Kommiersant-Ukraina” Gazprom nie chce obniżyć ceny dla polskiej spółki PGNiG, aby „nie stwarzać precedensu, z którego mogłaby skorzystać Ukraina”. „Wszystkie firmy, którym wcześniej daliśmy zniżki, w taki czy inny sposób z nami współpracują, w odróżnieniu od PGNiG i ukraińskiego Naftohazu. Ulgi dla nich byłyby zatem nielogiczne” – cytuje swoje źródło w Gazpromie gazeta. Po uruchomieniu Nord Streamu Gazprom mniej zależy od tranzytu przez Polskę i może ostrzej bronić swoich interesów. – Jeśli trybunał uchyli naszą umowę z Polską, to przestaniemy ją wypełniać i wstrzymamy dostawy. Niech strona polska spróbuje nas potem przekonać do zawarcia korzystniejszej umowy – mówi rozmówca „KU”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane