Na mięsnym kryzysie najwięcej tracą hodowcy

Skutków kryzysu mięsnego nie widać na sklepowych półkach
kuryShutterStock
8 grudnia 2020

Choć ceny skupu wieprzowiny i drobiu spadły nawet o jedną czwartą, to za wędliny w sklepie płacimy więcej niż rok temu.

Kilkukrotne zamykanie restauracji i hoteli w całej Europie w wyniku pandemii COVID-19, wybuch epidemii afrykańskiego pomoru świń (ASF) u największych europejskich producentów mięsa wieprzowego i na koniec grypa ptaków, która pustoszy hodowle drobiu na całym Starym Kontynencie (w Polsce też mamy kilka ognisk) wywołują duże straty u rolników. Głównie u nich, bo bezpośrednim skutkiem mięsnego kryzysu jest duży spadek cen skupu. W październiku za trzodę chlewną płacono o 23,4 proc. mniej niż rok temu, kilogram drobiu wyceniano o niemal 11 proc. niżej.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.