Rolnicy, którzy zostali wywłaszczeni w związku z budową augustowskiej obwodnicy wyszli na ulice miasta. Domagają się sprawiedliwej zapłaty za swoją ziemię. Twierdzą, że zostali oszukani przez wojewodę, rząd i rzeczoznawców
To już kolejny protest w tej sprawie.
Rolnicy z gminy Raczki i Augustów protestują, bo za metr kwadratowy ziemi dostali od państwa niecałe 5 złotych. Na tyle wycenił ją rzeczoznawca wybrany w przetargu przez wojewodę.
- Nie poddamy się i będziemy walczyli o wyższe wyceny - zapewnia Michał Szczepański z komitetu protestacyjnego gmin Augustów i Raczki. Przypomina, że ta sprawa trwa prawie dwa lata. "
- Zaraz będzie otwarcie obwodnicy Augustowa, a nie dostaliśmy godnych odszkodowań za nasze grunty. Musimy dalej walczyć i pokazywać, że zostaliśmy wykorzystani - mówi.
Rozgoryczenie rolników jest tym większe, że kolejne wyceny, przeprowadzone już przez nowego rzeczoznawcę są wyższe, a komisja arbitrażowa przy polskiej federacji rzeczoznawców nie uwzględniłą ich odwołań. "
- W imieniu prawa zostaliśmy oszukani - mówią rolnicy.
Protestujący z transparentami w dłoniach zmierzają w kierunku zbudowanej obwodnicy Augustowa , a dokładnie na skrzyżowanie dróg do Warszawy i Białegostoku. Protest ma potrwać do godziny 14-tej.
Na razie protest nie spowodował dużych utrudnień. Maszerujących ubezpieczają policjanci, którzy jednocześnie kierują ruchem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu