Dziennik Gazeta Prawana logo

Robiąc zakupy i płacąc za nie kartą, można odzyskać ok. 1 proc. ich wartości

Paweł Majtkowski, analityk Expander Advisors
Paweł Majtkowski, analityk Expander AdvisorsDGP
2 stycznia 2009

Moneyback. Banki oferują już karty płatnicze, których używanie może przynosić zysk. Wszystko za sprawą usługi zwanej moneyback. Zasada jest prosta: bank wydający kartę zwraca klientowi część kwoty wydanej na transakcje kartą, głównie za zakupy w sklepach.

Moneyback (usługa czasami nazywana jest także cahsback, ale ta nazwa jest zarezerwowana dla możliwości wypłacania gotówki z kart debetowych w sklepach) jest znany na światowym rynku kart właściwie już od ponad 20 lat, jednak polscy użytkownicy kart musieli na niego czekać aż do 2008 roku. Jego istota to zwrot klientowi przez bank wydający kartę części kwoty nią wydatkowanej. Najczęściej wynosi 1 proc. (przykład: wydatek 10 tys. zł jest premiowany zwrotem 100 zł). Nie jest to dużo, ale osoby aktywnie używające kart mogą rocznie zarobić (raczej: oszczędzić) nawet kilkaset złotych.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.