Nowy minister finansów po raz pierwszy w rządowych ławach w Sejmie. Dziś na sali plenarnej drugie czytanie budżetu na 2014 rok.
Minister finansów Mateusz Szczurek zapewnił, że jest on dobrze przygotowany i nie będzie potrzeby jego nowelizacji w połowie roku. "Jest on dobrze przygotowany, jestem akurat spokojny o jego wykonanie, bo sytuacja jest znacznie łatwiejsza niż w 2013 roku" - zaznaczył Szczurek.
Zgodnie z projektem budżetu na przyszły rok, deficyt ma nie przekraczać 47,7 miliarda złotych. Dochody państwa mają wynieść przeszło 276,9 miliarda złotych, a wydatki nie będą wyższe niż 324,6 miliarda.
- Rostowski: Księgowy zrobił swoje i może odejść. Opuszczam resort u progu wyjścia z kryzysu
- Minister Szczurek ma powody do radości. Deficyt budżetowy zmniejszy się o 8 mld zł
- Szczurek: Należy uszczelnić system podatkowy i ułatwić życie firmom. Nowa ordynacja w ciągu dwóch lat
- Marek Belka chwali nowego ministra finansów
Gospodarka ma odbudowywać się po kryzysie - rząd prognozuje, że PKB w przyszłym roku wzrośnie o 2,5 procent. Inflacja w przyszłym roku ma osiągnąć poziom 2,4 procent, a w kolejnych trzech latach - po 2,5 procent. Debatę budżetową zaplanowano na 8 godzin. Głosowanie odbędzie w piątek i będzie to już nowe posiedzenie Sejmu, ponieważ ustawy tej nie uchwala się podczas tej samej sesji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu