Autopromocja

Tarcza antykryzysowa: Minister ustali maksymalne ceny, żeby zwalczać spekulację

Sklep, kasa
‒ Powoduje to, że przedsiębiorcy mogą być zaskakiwani z dnia na dzień przeprowadzoną wizytacją na podstawie blankietowych upoważnień do przeprowadzenia kontroli ‒ zauważa Maciej Krotoski. A to jego zdaniem oznacza, że jeżeli przepisy wejdą w życie w proponowanym kształcie, firmy będą zdane wyłącznie na rozsądek pracowników organu.ShutterStock
26 marca 2020

Projekt tarczy antykryzysowej pomoże zwalczać spekulacje strategicznymi towarami w czasie epidemii. Za sprzedawanie ich drożej grozić będą surowe kary.

Nowelizacja specustawy przewiduje nadanie ministrowi zdrowia prawa do ustalenia, w drodze rozporządzenia, maksymalnych cen i marż hurtowych i detalicznych w sprzedaży towarów lub usług mających istotne znaczenie „dla ochrony zdrowia lub bezpieczeństwa ludzi lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych”.

Za mało konkretów

Projekt nie definiuje, o jakie towary i usługi chodzi, jednak zważywszy, że kontrolę przestrzeganiem tych przepisów przez przedsiębiorców będą sprawowały Inspekcja Farmaceutyczna, Inspekcja Jakości Handlowej Produktów Rolno-Spożywczych oraz Inspekcja Sanitarna, można wnioskować, że mowa o żywności, lekach oraz środkach czystości. Przewidziano jednak możliwość rozszerzenia przepisów na inne rodzaje produktów i usług.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.