Autopromocja

Węglowe auf Wiedersehen w Niemczech to tańszy prąd w Polsce?

4 kwietnia 2024

Niemcy przenoszą kolejne bloki węglowe do rezerwy. W Polsce może się to przełożyć na niższe ceny prądu, ale tego efektu nie odczujemy natychmiast.

Wyłączenie siedmiu bloków na węgiel brunatny należących do koncernów RWE i Leag federalny minister gospodarki i klimatu Robert Habeck (Zieloni) ogłosił w Wielkanoc. Ich łączna moc to 3,1 GW. Taki sam los spotka osiem bloków opalanych węglem kamiennym o mocy 1,3 GW.

Elektrownie będą dalej działać w tzw. rezerwie, czyli będą mogły być włączane i wyłączane w zależności od potrzeb niemieckiego systemu energetycznego. Nie będą jednak pracowały w sposób ciągły. Taki scenariusz był dla nich planowany już na 2022 r., jednak plany pokrzyżował kryzys energetyczny wywołany rosyjską inwazją na Ukrainę. Ogłaszając wyłączenie mocy węglowych, Habeck argumentował, że jest to oznaka końca kryzysu energetycznego za Odrą. – Niemcy wciąż mają ok. 40 GW mocy węglowych. Nie wszystkie te moce pracują – w ostatnich latach stopień ich wykorzystania spadał. Tylko w 2023 r. wykorzystanie węgla za Odrą spadło o 20–30 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – mówi DGP Michał Kędzierski, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.