Firmy, które są ofiarami kryzysu, nie powinny liczyć na pomoc ekstra z funduszy unijnych. Opóźnia się wprowadzenie prawa, które pozwoliłoby im uzyskać nawet 2 mln zł wsparcia na inwestycje.
Mimo że projekt rozporządzenia Ministerstwa Rozwoju Regionalnego regulującego zasady wsparcia dla przedsiębiorców, którzy zostali dotknięci przez kryzys, ujrzał światło dzienne na początku stycznia, to do tej pory nie zajął się nim rząd. Jest to niezbędne, bo tryb udzielania pomocy musi zaakceptować Komisja Europejska. Czasu jest mało, bo kryzysowe dotacje muszą zostać wypłacone do końca roku.
Pod koniec 2008 roku Bruksela wprowadziła pakiet antykryzysowy, który miał pobudzić unijną gospodarkę. Jednym z jego elementów są dotacje w wysokości do 500 tys. euro dla firm, które ucierpiały z powodu kryzysu. Dotacje miały mieć formę pomocy bezzwrotnej. Wsparcie ze środków unijnych może wynosić 100 proc. kosztów inwestycji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.