Krynica-Zdrój, miejsce, gdzie już od trzech dekad przyjeżdżają w różnych proporcjach politycy i biznes, ma swoje mody. Modne było budowanie narodowych czempionów, które ze swojej lokalnie mocarstwowej pozycji miały podbijać najpierw region, a później świat. Teraz jest moda na zielone.
Swego czasu „trendy” był także gaz łupkowy. O mały włos zostalibyśmy równie zamożnym krajem jak bogata w gaz i ropę Norwegia. Setki miliardów złotych zostało (w wyobraźni polityków) wydane, a ludzie już zaczęli się zastanawiać, czy te odwierty będą szły pod ich domami, co powinno skutecznie podnieść ich status materialny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.