Do końca miesiąca można składać oferty na cztery śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych. To jedyne zaawansowane postępowanie na nowe maszyny. MON stawia na modernizację.
Oferty na wiropłaty, które mają zwalczać okręty podwodne – można kierować do Inspektoratu Uzbrojenia MON. – Zamawiający przewiduje, że wpłyną one z końcem października – stwierdza kapitan Krzysztof Płatek, rzecznik prasowy inspektoratu. Wiadomo, że z udziału w postępowaniu zrezygnował amerykański gigant Lockheed Martin (właściciel PZL Mielec), który produkuje m.in. morskie śmigłowce Seahawk. Swoją propozycję przedstawi za to Leonardo (właściciel PZL-Świdnik).
– Mamy produkt spełniający wszystkie wymagania zamawiającego. W naszym przekonaniu AW101 jako jedyna maszyna na rynku spełnia kryteria MON – deklaruje Krzysztof Krystowski, wiceprezes koncernu Leonardo Helicopters.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.