Autopromocja

Ubezpieczony singiel po wyjściu ze szpitala może liczyć nawet na gotowanie obiadu

Zakres pomocy coraz szerszy, ale trzeba uważać na limity
Zakres pomocy coraz szerszy, ale trzeba uważać na limityDGP
12 grudnia 2008

Istotną obawą singli jest brak pomocy w razie kłopotów ze zdrowiem. Jeśli są one krótkotrwałe, oferta jest już bogata. Gorzej z zabezpieczeniem na wypadek trwałego i poważnego inwalidztwa.

Największą luką na naszym rynku jest brak polisy, która gwarantowałaby opiekę nad samotną osobą czy wypłatę wysokich kwot w razie poważniejszych problemów ze zdrowiem i związaną z tym niezdolnością do pracy czy wręcz samodzielnego funkcjonowania. Od około roku taki produkt usiłuje ulokować na polskim rynku reasekurator Swiss RE, ale na razie bez większych sukcesów.

To niestety dość drogie ubezpieczenie, ale też odpowiedzialność towarzystwa jest dość duża. Takie ubezpieczenie może gwarantować wypłatę dożywotniej renty (a przecież nie wiadomo, jak długi to będzie okres), uzupełniającej świadczenia z ZUS w razie niezdolności do pracy wskutek wypadku czy poważnej choroby. Te pieniądze mogę być przeznaczone na zorganizowanie opieki czy rehabilitacji takiej osoby. Na Zachodzie najprostsze wersje takich produktów przewidują tylko wypłaty określonych kwot, droższe - organizację i pokrycie kosztów pomocy samotnej osobie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.