Warszawski parkiet bez najbogatszych

pieniądze
Ograniczenie swojego zaangażowania na GPW zapowiedział także Roman Karkosik.ShutterStock
8 stycznia 2018

Po Michale Sołowowie, Leszku Czarneckim i Zbigniewie Jakubasie ograniczenie swojego zaangażowania na GPW zapowiedział Roman Karkosik.

3214074-roman-karkosik.jpg
Roman Karkosik

 „Pragnę zauważyć, że trwa exodus spółek z warszawskiej giełdy. W ubiegłym roku ubyło ich 20 i po raz pierwszy od 2003 r. ich ogólna liczba spadła. W porównaniu z rynkami zagranicznymi niskie są też obroty. Inwestorzy boją się bowiem zawierać transakcje w obawie o ewentualne oskarżenia o manipulację czy inne wykroczenie. Poprzez represyjne działania rośnie ryzyko inwestycyjne. Dlatego też jako jeden z pierwszych dużych prywatnych inwestorów na warszawskiej giełdzie i orędowników rozwoju polskiego rynku kapitałowego całkowicie ograniczę swoją działalność inwestycyjną na GPW w 2018 r. i wycofam część spółek, które kontroluję z obrotu” – napisał Roman Karkosik w oświadczeniu przesłanym w zeszłym tygodniu do mediów. W ten sposób jeden z najbogatszych Polaków, kontrolujący cztery giełdowe firmy, zareagował na skierowanie do sądu aktu oskarżenia, w którym prokuratura zarzuca mu, jego żonie i jeszcze jednemu przedsiębiorcy manipulację akcjami Krezusa. Mieli się jej dopuścić w 2012 r., kiedy zajmująca się wówczas poszukiwaniem złóż surowców w Afryce spółka znajdowała się pod kontrolą Karkosika.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.