Grudniowe promocje zrobiły swoje - sprzedaż detaliczna wzrosła o 6,6 proc., licząc rok do roku. To więcej, niż oczekiwał rynek, ale na optymizm jeszcze za wcześnie - mówią ekonomiści.
Za wcześnie na radość, bo wraz z lepszymi danymi o sprzedaży GUS podał też dane o bezrobociu. Wynika z nich, że stopa bezrobocia w grudniu wyniosła 9,5 proc. wobec 9,1 proc. w listopadzie.
- Na tle innych danych makroekonomicznych informacje o grudniowej sprzedaży wyglądają najlepiej. To potwierdza, że konsumpcja będzie głównym motorem wzrostu gospodarczego, ale z drugiej strony rosnące bezrobocie będzie ją ograniczać - mówi Grzegorz Maliszewski, ekonomista banku Millennium.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.