W ostatnim okresie głośny stał się spór o franczyzę apteczną, jaki wybuchł między samorządem aptekarskim a sieciami aptecznymi. Jedna strona ostrzega przed ryzykiem cofania zezwoleń. Druga mówi o braniu farmaceutów jako zakładników.
Sieci apteczne, w które najbardziej uderzyć miała ubiegłoroczna ustawa zwana apteką dla aptekarza, znalazły sposób na dalszy rozwój i ominięcie restrykcyjnych przepisów. A przynajmniej tak sądzą. Ponieważ same nie mogą otwierać nowych aptek (bo w myśl obowiązującego od roku prawa mogą robić to najwyżej farmaceuci, a do tego jeden farmaceuta może mieć co najwyżej cztery apteki), postawiły na rozwój w modelu franczyzowym.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.