Wzrost dochodów Polaków powoduje, że banki wprowadzają zmiany w ofertach dla klientów zamożnych. Jednak większość banków korzysta z nieodpowiednich wzorców, tracąc możliwość właściwego odpowiadania na potrzeby tej grupy.
Oferta usług bankowych dla takich klientów (definiowanych zazwyczaj jako osoby o dochodach od 5 do 12 tys. zł miesięcznie lub posiadające oszczędności od 50 do 150 tys. zł) została zaczerpnięta z krajów zachodnich. Niestety, zapożyczony model nie jest dostosowany do polskich uwarunkowań ekonomicznych, przyzwyczajeń klientów i wysoce zdigitalizowanego rynku.
Zacznijmy od definicji klienta zamożnego – u nas i w kracjach zachodnich jest ona taka sama, uwzględnia wynagrodzenie ma poziomie trzykrotności średniej krajowej. Jednak określony w ten sposób segment np. w Niemczech wygląda inaczej niż w Polsce. Największe różnice są w miesięcznej kwocie środków do dyspozycji, która u nas jest około 10-krotnie mniejsza. Przekłada się to na wartość aktywów dostępnych na inwestycje oraz na skłonność klientów do ryzyka (dobór produktów do alokacji nadwyżek kapitału).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.