Od początku roku indeks WIG20 stracił już 4,5 proc. Wygląda na to, że po grudniowych wzrostach nadszedł czas na korektę na warszawskiej giełdzie.
Na warszawskim parkiecie dominował wczoraj kolor czerwony. Główny indeks giełdy WIG20 ostro pikował. Do południa stracił ponad 1,5 proc. i zbliżył się do psychologicznego poziomu 2600 pkt. Ostatni raz taką wartość osiągnął pod koniec listopada, kiedy inwestorzy rozpoczynali rajd św. Mikołaja. Ostatecznie dzięki zwyżce notowań w ostatniej godzinie sesji zamknął się na poziomie 2658 pkt, tracąc zaledwie 0,88 proc. Nie zmienia to jednak tego, że wczorajsza sesja była czwartą z rzędu, na której warszawski parkiet zniżkował.
Wysokie obroty
Wyprzedaży akcji towarzyszyły wysokie obroty. W przypadku WIG20 wyniosły podczas notowań ciągłych prawie 800 mln zł. Najchętniej handlowano papierami PKO BP, na które przypadło ponad 35 proc. obrotów. Po porannym spadkach PKO BP znalazły się na najniższym poziomie od czterech miesięcy. Zdaniem analityków, spadek ich ceny poniżej progu 40 zł zachęcił inwestorów do zakupów, co skutecznie podciągnęło cały rynek do góry.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.