Autopromocja

Można przypuszczać, że projekt został wyciągnięty z szuflady i stał się elementem tarczy z potrzeby chwili [WYWIAD]

Koronawirus. Waluta. Złoty. Gospodarka. Kryzys
Koronawirus. Waluta. Złoty. Gospodarka. KryzysShutterStock
7 kwietnia 2020

Rozmowa z Maciejem Geromin, adwokatem, doradcą restrukturyzacyjnym.

4496383-u13234-geromin-maciej-wg0001-fot-20wotjek-20gorski-20-p.jpg
Maciej Geromin, adwokat, doradca restrukturyzacyjny

Tarcza antykryzysowa to także rzadko wspominane, ale istotne zmiany dotyczące pomocy publicznej. Nie zostały one jeszcze przegłosowane, ale do Sejmu wpłynął już rządowy projekt ustawy o udzielaniu pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji przedsiębiorców. Jak pan go ocenia? I co w największym uproszczeniu zawarte w nim przepisy zmienią w życiu przeciętnego przedsiębiorcy?

Z uwagi na regulacje prawa UE, w zależności od sytuacji gospodarczej, przedsiębiorstwa mogą korzystać z różnych form wsparcia od państwa. W razie problemów finansowych firmy (zagrożenia niewypłacalnością) paleta środków wspomagających przedsiębiorstwo jest ograniczona. Kwestię tę szczegółowo opisuje komunikat Komisji Europejskiej zawierający wytyczne dotyczące pomocy państwa na ratowanie i restrukturyzację przedsiębiorstw znajdujących się w trudnej sytuacji. Środki te mają charakter finansowy i mogą być uruchamiane sekwencyjnie. Od najprostszych, uruchamianych niezwłocznie, nawet przed wszczęciem procesu restrukturyzacji, do bardziej skomplikowanych i wymagających wdrożenia przez przedsiębiorstwo określonych ram restrukturyzacji – głównie sądowej. Obecnie w prawie restrukturyzacyjnym funkcjonują te bardziej zaawansowane środki, pozwalające na przyznanie pomocy publicznej w ramach postępowania restrukturyzacyjnego przed sądem. Projekt ustawy zakłada opracowanie i wdrożenie systemu wsparcia dla przedsiębiorstw również na tym wcześniejszym etapie – jeszcze przed samą restrukturyzacją. Zmiany są jak najbardziej korzystne – sam system wsparcia został przedsiębiorcom obiecany jednak dużo wcześniej.

Czy dobrze rozumiem, że w ramach tarczy antykryzysowej biznes ma się cieszyć z pomocy publicznej, która miała być już wcześniej, a której państwo nie zrealizowało?

W wymianie wiadomości koleżanka po fachu słusznie wskazała, że w samym omawianym projekcie kwestia COVID-19 pojawia się dwa razy, a w uzasadnieniu tylko raz. Można pewnie przypuszczać, że projekt został wyciągnięty z szuflady i stał się elementem tarczy antykryzysowej z potrzeby chwili. Przypomnijmy, że rozwiązania zawarte w tym projekcie przewidziane były już w latach 2012–2014, gdy powstawał dokument Polityka Nowej Szansy (PNS). Finansowa część wsparcia dla przedsiębiorców – objęta PNS – miała wejść już w 2016 r.

O tym, że nie jest to projekt wyłącznie na czasy kryzysu epidemicznego, świadczy również budżet wydatkowania środków, rozpisany w równych kwotach na najbliższych 10 lat – tak jakby projektodawca zakładał wprowadzenie systemu wsparcia dla przedsiębiorców niezależnie od potrzeb wynikających z panującej epidemii. Z punktu widzenia przedsiębiorców, szkoda że nie mogli skorzystać z tego wsparcia wcześniej, a dziś nadal muszą czekać na ustawę.

Czy rządzący powinni zrobić coś więcej?

Finansowych ram i zasad udzielania pomocy publicznej nie da się rozciągnąć z uwagi na przepisy UE. Dodatkowo pomoc publiczna w restrukturyzacji to zawiła materia. Dziś program odniósłby pewnie większy skutek, gdyby już działał, a niektórzy przedsiębiorcy mogliby go „przetestować” wcześniej, bez nadzwyczajnych warunków związanych z COVID-19. Mam jednak nadzieję, że społeczna mobilizacja przeniesie się na administrację państwową, dzięki czemu uda się szybko uchwalić ustawę i sprawnie stworzyć przyjazne warunki dla pozyskiwania wsparcia na każdym etapie restrukturyzacji. Kluczowe dla skuteczności restrukturyzacji są jednak niezmiennie wyspecjalizowane sądy i sędziowie oraz łatwa, szybka, zelektronizowana i przewidywalna dla przedsiębiorców procedura. Dziś stawiałbym akcent na uproszczone i szybkie przejście na procedurę online niż na dalsze zmiany legislacyjne.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.