Autopromocja

Ponad 245 mld zł ukryte przed fiskusem. Szara strefa gospodarki kurczy się

pieniądze
Trzeba pamiętać, że szacunki gospodarki ukrytej przed fiskusem to nie aptekarski rachunekShutterStock
20 sierpnia 2018

Kurczy się szara strefa gospodarki. To efekt dobrej koniunktury gospodarczej, spadku bezrobocia i działań państw.

W 2016 r. szara strefa gospodarki i działalność nielegalna, czyli gospodarka nieobserwowalna, stworzyła 13,2 proc. PKB. To o 0,3 pkt proc. mniej niż w roku poprzednim – wynika z najnowszych danych GUS. Gospodarka ukryta przed fiskusem osiągnęła więc wartość ponad 245 mld zł. Wytworzyła bez mała aż jedną siódmą PKB.

3549607-graf-a4-samojebka-szara-strefainternet-p-08757120015347051325b79bdecd5d27.jpg

Najwięcej było jej w szarej gospodarce, na którą przypadło 12,9 proc. PKB. Zalicza się do niej tę część produkcji w legalnych firmach, która jest ukrywana przed władzami, żeby uniknąć płacenia podatków i składek na ubezpieczenia społeczne oraz po to, by uchylić się od stosowania wymogów prawa związanych z płacą minimalną czy maksymalnym czasem pracy. Szara gospodarka obejmuje również zatrudnianie pracowników na czarno.

Obok niej występuje działalność nielegalna wliczana także do PKB. W jej ramach szacowane są dochody z sutenerstwa, z produkcji i handlu narkotykami oraz z przemytu papierosów. W 2016 r. wyniosły one 0,3 proc. PKB.

– Można przyjąć, że również w roku ubiegłym mieliśmy spadek gospodarki ukrytej przed fiskusem. Podobnie jest w tym roku. Wynika to z faktu, że utrzymuje się dobra koniunktura gospodarcza i nadal kurczy bezrobocie, które jest na rekordowo niskim poziomie – ocenia Urszula Kryńska, ekonomistka z zespołu analiz makroekonomicznych PKO BP.

Szara gospodarka rośnie zwykle w okresach słabej koniunktury, ponieważ przy wątłym popycie przybywa przedsiębiorstw, które aby się utrzymać na rynku, tną koszty, zatrudniając pracowników bez umowy, albo ukrywają znaczną część produkcji poza oficjalnymi sprawozdaniami.

– Nieformalna gospodarka kurczy się także dlatego, że fiskus podjął intensywne działania, które od paru lat ograniczają patologie między innymi na rynku stali, paliw, wyrobów tytoniowych czy gier hazardowych – podkreśla Kryńska.

Trzeba jednak pamiętać, że szacunki gospodarki ukrytej przed fiskusem to nie aptekarski rachunek. Jest ona badana różnymi metodami, dlatego i uzyskiwane wyniki różnią się nawet zdecydowanie. Na przykład według prof. Friedricha Schneidera z Uniwersytetu Johannesa Keplera w Linzu, w 2016 r. szara gospodarka wyniosła u nas aż 23 proc. i była o 5 pkt proc. wyższa niż średnio w Unii Europejskiej. Zmniejszyła się jednak w stosunku do roku poprzedniego o 0,3 pkt proc., czyli w takim samym stopniu, jak szacuje GUS. Natomiast w ubiegłym roku spadła jeszcze o 0,8 pkt proc. do 22,2 proc. Profesor w swoich bada niach oprócz danych makro ekonomicznych uwzględnia m.in. wysokość podatków, obciążenia składkami na ubezpieczenia społeczne i jakość regulacji prawnych. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.