Sklep z lampami może konkurować nawet z największymi stoiskami w hipermarketach przede wszystkim indywidualnym podejściem do klientów.
Do otwarcia stoiska ze sprzętem oświetleniowym wystarczy 50 mkw., ale lepszy będzie lokal większy – najlepiej około 100 mkw. Szczególnie dobre są ciągi i centra handlowe oraz osiedla mieszkaniowe, najlepiej nowo wybudowane i takie, gdzie wciąż powstają nowe domy i mieszkania.
Wybór miejsca
Salon oświetleniowy Hanny i Wojciecha Barańskich mieści się w warszawskiej dzielnicy Kabaty, gdzie wiele się budowało i buduje. Na sąsiednich parterach inne sklepy, tuż obok wyjścia z metra, vis-a`-vis Tesco. Kiedy w 2001 roku państwo Barańscy otwierali swój salon, wokół trwały jeszcze budowy domów i dróg. Nikt nie wiedział, jak tu będzie. To dowód, że warto zaryzykować i kierować się wyczuciem. Wydaje się, że groźnym konkurentem dla małego sklepu są sklepy giganty. Ale niekoniecznie. To inna specyfika i klientela. Klienci dostrzegają już wady masowego handlu: nie ma kogo się poradzić, dostępny jest tylko towar z niższej półki, lampy wiszą miesiącami zakurzone, często uszkodzone. Warto postawić na towar wyższej jakości, m.in. firm austriackich, niemieckich, włoskich.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.