Sześciopak jest bardziej kompletny niż unia fiskalna

Euro
EuroShutterStock
22 grudnia 2011

Porozumienie o powołaniu unii fiskalnej, które forsują Niemcy i Francja, wprowadza tylko niewielkie zmiany w systemie nadzoru budżetowego Brukseli w stosunku do obowiązujących już przepisów – uważają eksperci.

Umowa przyjęta pod naciskiem Merkel i Sarkozy’ego ma głównie znaczenie polityczne. Z punktu widzenia samych regulacji obecne rozwiązania w pełni wystarczają – uważa przywódca klubu liberałów i były premier Belgii, Guy Verhofstadt. Jest on jednym z trzech przedstawicieli europarlamentu, którzy biorą udział w pracach nad ostatecznym tekstem porozumienia o unii fiskalnej.

Od 13 grudnia wszystkie kraje UE obowiązuje zestaw sześciu aktów unijnego prawa (tzw. sześciopak), który reguluje zasady kontroli budżetowej w Unii. W wielu punktach wprowadza on regulacje, które idą dalej od umowy o unii fiskalnej. W szczególności określa datę (grudzień 2014 roku), od kiedy kraje Wspólnoty mogą być ukarane, jeśli utrzymają deficyt budżetowy powyżej 3 proc. PKB (umowa o unii fiskalnej daty nie zawiera). Tylko sześciopak ustala wysokość ewentualnych kar (0,2 proc. PKB). Co więcej, wszystkie państwa UE poza Estonią, Finlandią, Luksemburgiem i Szwecją w nadchodzących 3 latach muszą wdrażać plan redukcji deficytu, jeśli chcą uniknąć kar.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane