Tak dobry wynik w 2010 r. Agencji Rozwoju Przemysłu to głównie efekt udanej prywatyzacji PZL Świdnik i PZL Wrocław. Okazuje się, że dzięki restrukturyzacji państwowych przedsiębiorstw można osiągać zyski.
Przez lata naprawa polskich zakładów przemysłowych kojarzyła się z workiem bez dna. Jednak zaprzeczył temu zeszłoroczny wynik Agencji Rozwoju Przemysłu. Okazuje się, że w państwowe przedsiębiorstwa nie tylko pompuje się pieniądze, lecz także – po restrukturyzacji – na tej pomocy można jeszcze zarabiać. Z informacji, do jakich dotarł „DGP”, wynika, że w 2010 r. zysk netto Agencji Rozwoju Przemysłu wyniósł 45 mln zł.
Jak mówi Wojciech Dąbrowski, prezes ARP, tak dobry wynik to m.in. efekt udanej prywatyzacji PZL Świdnik oraz PZL Wrocław. W styczniu 2010 r. agencja sprzedała 87,6 proc. akcji producenta śmigłowców ze Świdnika. Za 340 mln zł walory kupiła AgustaWestland. Zeszłoroczny wynik udało się agencji jeszcze podkręcić pod koniec grudnia. Po miesiącach negocjacji ARP sfinalizowała bowiem umowę z należącym do amerykańskiego koncernu UTC Hamilton Sundstrand. Amerykanie kupili od ARP za 65 mln zł, PZL Wrocław, producenta układów paliwowo-regulacyjnych do silników lotniczych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.