Od podwórkowego trzepaka do nowoczesnego i bezpiecznego placu zabaw – ostatnie lata to całkowita zmiana jakości. Za wieloma inwestycjami stoją duże unijne pieniądze.
Plac zabaw – od kilku lat słowa te kojarzą się nie tylko z miejscem spędzania czasu z dzieckiem, ale również z dynamicznie rozwijającym się biznesem. Jeszcze kilka lat temu większość z nich była w opłakanym stanie. W mniejszych miejscowościach nie było ich wcale. Od kilku lat szybko ich przybywa. Nawet 14 tys. przyszkolnych placów zabaw może powstać do 2014 roku w ramach rządowego programu „Radosna szkoła”. Tylko w 2012 roku do producentów placów zabaw i pomocy dydaktycznych trafi z tego programu grubo ponad pół miliarda złotych. Pieniądze na ten cel znalazły się również w programach realizowanych w ramach Narodowej Strategii Spójności 2007–2013.
– Środki na projekty, w których zakres wchodzi budowa placów zabaw czy świetlic, są dostępne głównie w regionalnych programach operacyjnych. Takie przedsięwzięcia nie stanowią osobnej grupy projektów, jednak ich realizacja jest możliwa w projektach kompleksowych, w których są one częścią większego przedsięwzięcia. Chodzi np. o inwestycje rewitalizacyjne czy dotyczące remontów bądź kupna wyposażenia – mówi Piotr Popa, rzecznik prasowy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.