Reformacja w religiach ekonomii [OPINIA]

Marek Chądzyński
<p>Marek Chądzyński</p>DGP / fot. Bartlomiej Molga
7 kwietnia 2021

Niemal każdy rząd chce wykorzystać pocovidową odbudowę do uporządkowania zaniedbywanych latami spraw, w tym wprowadzenia dużych strukturalnych zmian. Widać to nie tylko w polskim Nowym Ładzie, ale też w innych podobnych programach.

Co do najważniejszych celów panuje niemal powszechna zgoda: plany odbudowy mogą różnić się niuansami, ale zawsze znajdą się w nich pomysły, jak odtworzyć miejsca pracy (i stworzyć nowe) za pomocą inwestycji publicznych, najczęściej w infrastrukturę i szeroko rozumiany zielony sektor. Można to finansować albo zwiększonym długiem (robi tak większość), albo podwyżką podatków (na razie wyjątki). Ludziom ma się żyć lepiej nie tylko dlatego, że mają pracę i zarabiają, ale też jakość usług publicznych ma się poprawić, w szczególności opieki zdrowotnej. No i stawiamy na cybernowoczesność: pandemia pokazała, jak istotne są gospodarka cyfrowa i rozwój technologii, więc nie ma siły – to też musi się znaleźć wysoko na liście priorytetów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.