Polski producent aparatów ucieczkowych dla górników próbuje wszelkimi metodami zablokować ekspansję ukraińskiego rywala.
Aparaty ucieczkowe pozwalają górnikom na oddychanie pod ziemią w sytuacji zagrożenia, np. przy dużym stężeniu gazów. W Polsce jest ponad 100 tys. urządzeń, ale co pewien czas trzeba je wymieniać na nowe. Liderem dostaw był Faser z Tarnowskich Gór, który kilka lat temu zaliczył wpadkę z awaryjnością swoich aparatów KA-60 (zepsuty był co 10. z 5 tys. badanych). Sytuację wykorzystała ukraińska Dezega, szukająca rynków zbytu po tym, jak separatyści odcięli ją od kopalń w okupowanej części Donbasu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)