Hamowanie zielonego przyspieszenia. Kraje nie chcą podejmować kolejnych zobowiązań, a niektóre rezygnują z już przyjętych deklaracji

emisja, CO2, klimat, ekologia
emisja, CO2, klimat, ekologiaShutterstock
26 września 2023

Na niespełna dwa miesiące przed tegorocznym szczytem klimatycznym COP28 w Dubaju sekretarz generalny ONZ António Guterres starał się, by na agendzie imprezy – mimo trudności w wypracowywaniu konsensusu w tej sprawie – nie zabrakło kwestii pożegnania z surowcami kopalnymi, których spalanie jest największym źródłem emisji gazów cieplarnianych. – Świat musi podjąć wysiłek sprawiedliwego i zrównoważonego wygaszania paliw kopalnych – dążąc do pozostawienia ropy naftowej, węgla i gazu pod ziemią, tam gdzie ich miejsce – i radykalnego zwiększenia inwestycji w odnawialne źródła energii – mówił w zeszłym tygodniu w Nowym Jorku.

Co do tego, że odchodzenie od paliw kopalnych – jako największego źródła emisji gazów cieplarnianych – jest niezbędne, jeśli świat ma wyhamować zmiany klimatu (do czego zobowiązano się m.in. w porozumieniu paryskim), nie ma większego sporu wśród ekspertów. Nie przełożyło się to jednak do tej pory na formalne zobowiązania dla rządów. W globalnych negocjacjach klimatycznych, w których rządzi zasada konsensusu, udało się wypracować jedynie bardzo łagodną formułę, która mówi o stopniowym obniżaniu wykorzystania węgla, o ile zapewnia się jednocześnie pochłanianie emisji towarzyszących jego spalaniu. To ścieżka dopuszczająca dalsze korzystanie z węgla, gdy rozwiną się technologie pozwalające na ograniczanie jego śladu klimatycznego.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png