20 mld zł powinno podziałać na zwalniającą gospodarkę jak zastrzyk adrenaliny. Ale może też mieć niepożądane skutki uboczne.
Ekonomiści rachują, jak mocne działanie będzie miał obiecany przez PiS impuls fiskalny. To niełatwe, bo nie wiadomo, ile on ma wynosić. Transfery socjalne w postaci dodatkowej emerytury i rozszerzenia programu „Rodzina 500 plus” da się jeszcze oszacować. Powinny kosztować w tym roku nie więcej niż 20 mld zł.
– Ale nie do końca jesteśmy w stanie ocenić, ile dadzą likwidacja podatku PIT dla pracujących w wieku poniżej 26. roku życia czy zwiększenie kosztów uzyskania przychodów. Ale same transfery powinny podbić wzrost PKB o 0,4 pkt proc. w tym roku i 0,2 pkt w roku przyszłym – mówi Marta Zagajewska, ekonomistka PKO BP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.