Autopromocja

Firmy pomyślą dwa razy, zanim zgłoszą suplementy do GIS. Bo słono zapłacą

suplementy
Organizacje przedsiębiorców ostrzegają, że polskie regulacje staną się najbardziej rygorystyczne pośród wszystkich w UEShutterStock
6 października 2017

 Koniec z wolnoamerykanką na rynku suplementów diety: nie tylko z nieuczciwymi reklamami, z wprowadzaniem konsumentów w błąd, ale również z fikcyjnymi rejestracjami, którymi dziś (celowo) zalewana jest Główna Inspekcja Sanitarna.

GIS mówi dość i postuluje wprowadzenie specjalnej opłaty w wysokości 1000 zł za zgłoszenie jednego tylko produktu. Propozycja została zawarta w projekcie nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, do którego dotarliśmy i który lada chwila trafi na biurko ministra zdrowia. O płata niby niewielka, ale dla producentów oznacza prawdziwą rewolucję.

Bo dziś, kiedy powiadomienie o wprowadzeniu nowego produktu jest bezpłatne – robią to nierzadko na wyrost – i zalewają GIS wnioskami. Efekt? Tylko w ub. r zarejestrowano w Polsce. 7,4 tys. nowych suplementów! Tajemnicą poliszynela jest to, że służby nie są w stanie dokładnie ich ocenić i kontrola nie istnieje. Sygnalizował to NIK w raporcie sprzed kilku miesięcy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.