Ostatnich kilka lat to parada finansowych szwarccharakterów. Jednak nie karzmy banków za ich winy.
Banki mają problem nie tyle z kontrolą poczynań swoich pracowników, ile z ich doborem. A powinny być pod tym względem wyjątkowo ostrożne, bo swoboda, z jaką wielkie instytucje finansowe przeprowadzają swoje operacje, sprawia, że pieniądz dla maklerów i bankierów jest łatwy do zdobycia. A to z reguły przyciąga ciemne charaktery.
Chyba to miał na myśli Oswald Gruebel, były szef UBS, kiedy mówił, że na osobników działających z kryminalną energią w sektorze finansowym nie ma rady. I że zawsze tak będzie.
Pozostało 84% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.