Autopromocja

Pruski i cała reszta, czyli kto przejmie NBP

Jerzy Pruski
Jerzy PruskiST
25 maja 2010

Nowy szef banku centralnego może zostać powołany jeszcze przed wyborami. Do szybkiego porozumienia skłaniają polityków silne zawirowania na rynkach finansowych. Kandydaci to: Jerzy Pruski, Jerzy Hausner i Dariusz Filar.

– Kandydat ma mieć doświadczenie, mocną pozycję, dystans do polityki, ale przede wszystkim ma być osobą, która uzyska akceptację w Sejmie – charakteryzuje idealnego kandydata marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

Dlatego niezbędne są konsultacje polityczne. Jak dowiedział się „DGP”, początek rozmów z PSL nie był najlepszy dla marszałka Sejmu, bo usłyszał od Waldemara Pawlaka, że to za wcześnie. Teraz najprawdopodobniej nastąpił postęp w rozmowach. Choć ludowcy nie chcą zdradzić, kogo poprą. Do wyboru prezesa wystarczą już głosy PSL i PO, ale oczywiście byłoby lepiej, by nowy prezes przeszedł także z poparciem przynajmniej części opozycji. Do szybkiego porozumienia skłania polityków sytuacja gospodarcza. Po greckim kryzysie cały czas są silne zawirowania na rynkach finansowych, a europejską walutą mocno huśta. Silnie odczuwa to złoty. W tle wyboru prezesa NBP trwa spór o elastyczną linię kredytową z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którą chciałby wziąć minister, a do czego nie pali się zarząd NBP. Resort zastanawia się teraz nad samodzielnym wystąpieniem o pożyczkę. – Gdyby zdarzyła się niekorzystna sytuacja, będziemy gotowi – zapewnia jeden z ludowców, sugerując, że nie powinno być kłopotów z wyborem. Wkrótce marszałek Sejmu ma zacząć konsultacje na ten temat z opozycyją. To on jako pełniący obowiązki prezydenta ma wskazać konkretnego kandydata.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.