Analitycy szacują, że indeks WIG20 na GPW może spaść w najbliższym czasie nawet o kilkanaście procent, do około 2500 punktów.
Miniony tydzień indeks blue chipów zakończył na sporym, bo ponad 2-proc. minusie. Wczoraj również minimalnie spadł. Sesja była jednak niemrawa – obroty wyniosły niecałe 600 mln zł.
Marek Rogalski, analityk DM BOŚ, uważa, że ostatnie spadki mogą być sygnałem nadejścia od dawna oczekiwanej korekty, której głębokość szacuje na kilkanaście procent od szczytów ze stycznia, kiedy WIG20 sięgnął 2800 punktów. – Możemy się spodziewać spadku tego indeksu do ok. 2500 punktów – mówi Rogalski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.