Polakom coraz trudniej przychodzi obsługiwać pożyczki zaciągnięte w kartach kredytowych. Mimo to coraz chętniej korzystamy z tego typu pożyczek.
Na koniec stycznia odsetek osób mających problemy z obsługą swoich zobowiązań wzrósł do 5,6 proc. z 3,8 proc. na koniec lipca ubiegłego roku - wynika z badań przeprowadzonych wśród osób posługujących się kartami kredytowymi przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego. Coraz więcej osób korzysta też z przyznanego im kredytu i nie spłaca swoich zobowiązań w tzw. okresie bezodsetkowym (na ogół jest to 50-56 dni). I to pomimo tego że kredyty na kartach tradycyjnie należą do najdroższych wśród wszystkich pożyczek - nierzadko oprocentowanie przekracza 20 proc. To niewiele mniej niż wynosi limit oprocentowania pożyczek ustalony przez ustawę antylichwiarską. Obecnie ten limit wynosi 23 proc.
Spłacamy coraz gorzej
- Powoli zaczynam obserwować pierwsze sygnały pogorszenia się sytuacji finansowej klientów banków. Co prawda na razie nie jest to poważny problem, bo spowolnienie gospodarcze dopiero się zaczyna. Jednak w miarę wzrostu bezrobocia i zmniejszania się dynamiki wzrostu wynagrodzeń, przybywać będzie osób, które nie będą w stanie regularnie spłacać zaciągniętych kredytów - uważa Mateusz Ostrowski, analityk firmy Open Finance.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.